Drogi pamiętniku;
Kolejny dzień w wielkim mieście. Nie
sądziłam, że życie tutaj jest takie inne. Przeprowadzka z Polski była trudna.
Mowa tutaj o moich znajomych. Niestety teraz oni nie przejmują się mną. Zrozumiałam,
że nie byli oni dla mnie. Nie byli oni prawdziwi. Została mi jedyna przyjaciółka.
Najwierniejsza z nich wszystkich. Mowie tutaj o Angie. Jest ona wysoka, szczupła,
czarnowłosa nastolatka o pięknych, zielonych oczach. Wszystkie dziewczyny o
takich marzą. Tutaj, w Nowym Jorku nauczyłam
się robienia czynności na czas. Nauczyłam się tutaj szybkości. Nikt by nie pomyślał,
ze ludzie mogą zawsze być w pospiechu. Nawet w weekendy ludzie nie maja dla
siebie czasu. Żeby wyjść do kina? Zapomnij… Szczególnie tutaj, na Manhattanie.
Wieczny hałas, wieczny pospiech. Jeszcze nie jestem do końca przyzwyczajona,
ale jest już o niebo lepiej niż na początku. Co prawda nie mam wielu znajomych,
ale mieszkam tutaj dopiero od września. Jest styczeń wiec minęło 5 miesięcy. Dobrze,
ze zawsze jest przy mnie moja mama. Ona zawsze mi pomoże. Przecież jestem po prostu
16- letnia dziewczyna, można powiedzieć, że jeszcze nastolatka, która ma swoje
problemy. Moja mama to najlepsza dla mnie porada. Nie wiem kiedy wrócę do
Polski. Zbieram na bilet jednak nie jest to łatwe. Prac jest wiele jednak
nauka. Przez pierwszy rok muszę się postarać mieć jak najlepsza średnia. Przecież
jeszcze ten rok, następny i collage. Może i myślę za bardzo do przodu, ale to
najlepsze rozwiązanie. Sadzę, ze nie mogłam dostać lepszego życia. Przyjaciółka,
na którą zawsze mogę liczyć w potrzebie, zawsze mi doradza pomimo tego, że dzielą
nas tysiące kilometrów. Moja mama, którą jest dla mnie jak anioł stróż. Oraz szkoła
w centrum wielkiego miasta. Szkolą muzyczna na Manhattanie. Kolejny dzień to
zawsze tutaj wielka zagadka. Nigdy nie wiesz kogo spotkasz na ulicy. może jakiegoś
sławnego gwiazdora? A może słynna modelkę, na cali świat? Wszystko okazuje się
na sam koniec i to jest właśnie najlepsze. Życie pełne niespodzianek. Już za 5
dni ostateczne egzaminy przed feriami. Ostatnie chwile nauki, czytania oraz
praktyki na skrzypcach. Mam nadzieje, ze się uda.
Kiedy skończyłam pisać odłożyłam
długopis z powrotem do innych przyborów szkolnych, a pamiętnik schowałam do
szafy z ubraniami, aby nikt nie mógł go przeczytać. To jest taka moja mała
tajemnica przed całym światem. Mój mały świat opisany na małym papierze. Spojrzałam
na zegarek- 9:24pm. Powinnam położyć się spać. Jutro poniedziałek, a w ten piątek
egzaminy półroczne. Lepie, abym nie zaspała na autobus. Wstałam ze swojego łóżka
i pokierowałam się w stronę łazienki. Załatwiłam swoje potrzeby i wróciłam do
swojego pokoju. Zanurzyłam się pod swoja pościelą i odpłynęłam w głęboki sen.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz